niedziela, 15 czerwca 2014

Coś na szybko

Jakoś nie mogę się doszukać czy wklejałam tu już zdjęcia ostatniego aniołka, ale chyba jednak nie. Więc uzupełniam braki albo się powtarzam.:)
Sorki za jakość zdjęć, ale jak tytuł posta mówi robione były na szybko, bo aniołek zagościł na chwilę na wystawie mojego sklepu i już znalazł nowy dom.







 I z nowości jeszcze Pan Żyrafek. Żeby Pani Żyrafce nie było smutno samej :)



Ładna z nich para?


 I Hiszpanka do kompletu




środa, 28 maja 2014

Dla dzieciaków

Chwilkę dłuższą mnie tu nie bylo. Czasu na szycie miałam jak na lekarstwo. A nawet mniej. Ale teraz czas trochę podkręcić tempo. Dzień Dziecka nadciąga wielkimi krokami więc takie zwierzaki do sklepu uszyłam.
Kociaka diablaka

I Żyrafkę w kratkę




środa, 7 maja 2014

Sielsko Anielsko

Dziś pora na wklejenie kilku zaległości.
Chciałam Wam przedstawić moje anioły.
Większość z nich znalazła już nowych właścicieli, więc muszę je koniecznie wkleić aby nie poszły w zapomnienie :)

Na początek dwie duże anielice.











 A tutaj dla porównania wielkości pozują do zdjęcia ze swoją mniejszą koleżanką.




 Anioły można również zawiesić na ścianie.




A teraz dwie mniejsze przyjaciółki moich Anielic.












poniedziałek, 5 maja 2014

Kolorowa majówka

Witam po trochę przydługiej nieobecności.
Dziś malutka relacja z naszej majówki.
Znacie to miejsce?
Malownicze ruiny zamku w Ogrodzieńcu.
To tam gościłyśmy z Marzeną przez ostatnie cztery dni.
Jak wrażenia?
Okolica piękna. Pogoda Zmienna przez duże Z.
Turyści zmienni bardziej niż pogoda, ale za to atmosfera i poznani "Ulicznicy" fantastyczni.
Nie nudziłam się ani chwili, no może tylko kondycja mi pod koniec nieco siadła.
To mój pierwszy taki maraton ale mam nadzieję, że nie ostatni.
Kilka fotek dla oddania atmosfery (jak zwykle kiepskich w moim wykonaniu ale to już nie powinno dziwić nikogo :)




 Anioł dużego formatu. Był jeszcze jeden blondasek, jak gdzieś znajdę zdjęcie to wkleję.




Do uszycia kotów z diabelskimi minami zainspirowały mnie linki przesłane przez Bogusię z szydełkowe czary-mary
Trochę pokombinowałam i wykrój wymyśliłam.



 A tu wyszła przez przypadek żaba :)






I miał być buldog a się przeistoczył w kosmitę.


Szydełkowe cudeńka mojej mamuśki :). Też ją wciągnęłam w zabaweczki :)